Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Shadow Deviant AcidDrinkerMale/Poland Recent Activity Deviant for 3 Years
Needs Premium Membership
Statistics 67 Deviations
349 Comments
3,628 Pageviews

Wolność bezwzględna - p

Thu Oct 8, 2009, 2:07 PM
Pierwszą rzeczą jaką poczułem, była suchość w ustach nasuwająca mi na myśl to że wczoraj mogłem wypić odrobinę za dużo... Drugą, był silny ból, pulsujący w mojej głowie, nie pozostawiający żadnych wątpliwości, co do ilości alkoholu przyjętej przez mój organizm poprzedniej nocy, rodzący natomiast setki rozterek, co do drogi prze ze mnie obranej, co do jej słuszności i jej kresu. Każdego ranka zdawałem sobie sprawę z tego że brnąc w nią, moje szanse na powrót do społeczeństwa maleją a pewnego dnia, po prostu obudzę się i stwierdzę że nie ma na tym świecie już ani jednej osoby, której by na mnie zależało i za którą czułbym się odpowiedzialny... za jej szczęście i za jej cierpienie.
Chciałem poczuć się bezwzględnie wolny.
Pościel którą byłem okryty była przyjemna w dotyku i ładnie pachniała co świadczyło o tym, że zdecydowanie nie jest to moje łóżko. Na szczęście nikt ze mną nie spał tej nocy, żadnych słodkich, niebieskookich aniołów o nieziemskich ciałach i skarlałych umysłach, żadnych zniewieściałych chłopców odgrywających role zażenowanych utratą kontroli i popełnieniem rzekomo, jednorazowego, życiowego błędu.
Byłem sam.
To dobrze. Jeżeli budzisz się w łóżku nie należącym do ciebie a u twego boku nikogo nie ma, to nie masz żadnych powodów aby zostawać na śniadanie podczas, którego miałbyś prowadzić jałową namiastkę dialogu, na bezpieczne tematy, tak aby nie naruszyć ciężkiej kotary, chroniącej wzrok rozmówcy przed porażeniem, palącą złudzenia prawdą... Zresztą nie miałem ochoty jeść, zwłaszcza że trzeźwość czaiła się niebezpiecznie blisko, gotowa rzucić się na mnie, obalić na ziemię i uniemożliwić realizację planu, dążenia do wolności bezwzględnej. Nie mogłem do tego dopuścić, nie teraz, kiedy zaszedłem już tak daleko ( lub też tak nisko).
Kiedy wstawałem z łóżka zakręciło mi się w głowie i omal nie upadłem, byłem nietrzeźwy, wycieńczony i mimo wszystko głodny. Rozejrzałem się po pokoju, znalazłem czerwoną paczkę papierosów.
-To będzie ci musiało na razie wystarczyć - powiedziałem sam do siebie przerywając martwą ciszę panującą w pokoju, zwalniając tym samym hamulec, ponownie wydając rozkaz światu, wykonania pełnego obrotu, schowałem paczkę i wyszedłem z mieszkania, mając zarówno ciało jak i umysł przesycone świadomością o ciążącym na nas przekleństwie, o konieczności poszukiwania szczęścia, pośród miliardów głupców tonących w oceanach swoich niedoskonałych ciał, poprzeplatanych zabawną irracjonalnością dążenia do ogrodu, który w naszej najokrutniejszej rzeczywistości okaże się kresem i największym strachem, przepełnionym smutkiem ociekającym krwią, wymieszaną z łzami i żalem.
Ja byłem gotów…
Wyrzeczenie szczęścia zdawało się nie być zapłatą lecz zbrodnią…

  • Mood: Content
  • Listening to: cos tam z pozycja seksualna i z oczami
  • Reading: boska komedia
  • Watching: zdjęcia z wakacji
  • Playing: the zycie
  • Eating: co popadnie
  • Drinking: patrz login

deviantID

Devious Info

  • Current Residence: Wypizduwek, Warszawa
  • Interests: lack of data
  • Favourite movie: Donnie Darco, In The Wild, Easy Rider, Skipped Parts, Gattca
  • Favourite band or musician: Black Sabbath, Pantera, Opeth, Riverside, Manson, Coma
  • Favourite genre of music: rock, metal
  • Favourite artist: god...?
  • Favourite poet or writer: Sapkowski, King
  • Favourite cartoon character: Klakier, Cartman
  • Personal Quote: I don't remember...

AdCast - Ads from the Community

[x]

Comments


:iconk-u-j-i-t-a-k-u:
Thank you for the fave .
:iconpickledpaige:
Thank you so much for the fav! :aww:

--
We are in the stickiest situation since Sticky the stick insect got stuck on a sticky bun
:iconalbi777:
dziękuję za komentarz na "Komakai Dokudokushii"

--
lovah
:iconaciddrinker:
nie ma sprawy :D mam cię w shoot boxie więc być może skomentuje coś jeszcze w przyszłości ;)

--
"live is shit" i co z tego
:iconalbi777:
shoot boxie?

--
lovah
:iconaciddrinker:
sory, "devious comments" ale wygląda to jak shoot box

--
"live is shit" i co z tego
:iconalbi777:
rzeczywiście xd

--
lovah
:iconsylb:
O! Leszczu coś dodał!

--
Lady Nobody and suicide
:iconaciddrinker:
sylwie do znajomych ;P :)

--
"live is shit" i co z tego
:iconsylb:
Dobre i to:)

--
Lady Nobody and suicide

Site Map